Strona 3 z 3

Re: PSW [#102] le.Pz.Sp.Wg (M.G.) Sd.Kfz.221, II./Aufkl.Rgt.(mot.).9, WH-28013, Ujazdy (Wesoła)

: 29 gru 2022, o 23:53
autor: sil3nt

Re: PSW [#102] le.Pz.Sp.Wg (M.G.) Sd.Kfz.221, II./Aufkl.Rgt.(mot.).9, WH-28013, Ujazdy (Wesoła)

: 11 mar 2023, o 10:04
autor: sil3nt

Re: PSW [#102] le.Pz.Sp.Wg (M.G.) Sd.Kfz.221, II./Aufkl.Rgt.(mot.).9, WH-28013, Ujazdy (Wesoła)

: 11 cze 2023, o 20:38
autor: sil3nt

Re: PSW [#102] le.Pz.Sp.Wg (M.G.) Sd.Kfz.221, II./Aufkl.Rgt.(mot.).9, WH-28013, Ujazdy (Wesoła)

: 26 lis 2024, o 20:41
autor: sil3nt
A.Inf.Rgt.061.003 Infanterie-Regiment 61 Polen
To w trakcie tej sesji zrobił koziołka do rowu

Re: PSW [#102] le.Pz.Sp.Wg (M.G.) Sd.Kfz.221, II./Aufkl.Rgt.(mot.).9, WH-28013, Ujazdy (Wesoła)

: 27 lip 2025, o 13:09
autor: sil3nt
Tak zniszczenie tego pojazdu wspomina generał Bronisław Prugar-Ketling, we wrześniu 1939 roku dowódca 11 Karpackiej Dywizji Piechoty:
Dopiero w nocy nadciągnie 48. pp. Z powodu tego opóźnienia zdarzył sic drobny incydent, który omal nie wywołał zachwiania się obrony. Gdy bateria stanęła już na stanowiskach ogniowych po wschodniej stronie Barycza, a kolumna żywnościowa dywizji zaczęła wyładowywać żywność do zaimprowizowanego składu znajdującego się w dwu na uboczu stojących stodołach, na szosie od strony wschodniej ukazało się kilka czołgów i samochodów pancernych. Wozy te podjechawszy bezkarnie na odległość kilkudziesięciu zaledwie kroków, otwarły silny ogień na rozładowującą się kolumnę i pobliskie domy. W jednej chwili dwa z nich stanęły w płomieniach. Za czołgami nadjechali niemieccy motocykliści, spieszyli się w kilku sekundach i z miejsca rozpoczęli natarcie na Barycz.
Z naszych wojsk, które mogły im stawić natychmiast jaki taki opór nie było nikogo. Wśród taborytów powstało zrozumiałe zamieszanie, powodujące bezładną ucieczkę do środka wsi, gdzie mieściło się dowództwo dywizji. Niedużo brakowało, a znalazłbym się ze swym ścisłym sztabem w ciężkiej opresji. Nie doszło do tego tylko dzięki przytomności umysłu kwatermistrza dywizyj kpt. dypl. Aleksandra Jedziniaka, który zorientowawszy się w grożącym nam niebezpieczeństwie pobiegli do stanowisk najbliżej stojącej baterii, zabrał stamtąd jedno działo i galopem zajechał na zagrożony kierunek. Na czas zdążył odprzodkować armatę i otworzyć ogień w najodpowiedniejszym momencie, gdy czołgi, uporawszy sic szybko z kolumna ta-borową, kierowały się do środka wsi. Dzielna obsługa działa, nie tracąc zimnej krwi, oddala kilka celnych strzałów niszcząc trzy wozy i przepędzając pozostałe. Widząc powodzenie artylerzystów, żołnierze taborów zawrócili z miejsca i chwyciwszy za karabiny zaczęli ostrzeliwać nacierających tyralierów nieprzyjacielskich, zmuszając ich do zatrzymania się na skraju wsi. Wkrótce nadeszły odwody 49. pp, odparły Niemców, zdobyły kilka motocykli i incydent ostatecznie zlikwidowały.